Kupujemy auto – za co warto dopłacić? – część dziewiąta

135Ostatnio skończyliśmy na temacie lakierów metalicznym na samochodzie. No i teraz powstaje pytanie, czy faktycznie warto wyłożyć na ten cel dwa tysiące złotych, a czasami i jeszcze więcej? To chyba kwestia gustu i zasobności portfela. Dla mnie to trochę przekręt i za dużo sobie za to życzą. Oczywiście to jakie TY masz upodobania estetyczne to nie moja sprawa. I to właśnie od nich zależy, czy będziesz chciał zakupić chromowanie klamki, lakierowane lusterka, czy też aluminiowe felgi. A propos tych ostatnich, to pozwolę sobie napisać, że one wcale nie są lżejsze od ich stalowych zamienników. Chodzi tutaj bardziej o to, że mają mniejszą odporność stopu, z którego są odlewane felgi. Aczkolwiek rekompensuje to ich dostępna ilość na rynku. Moim zdaniem też każdy powinien się dwa razy zastanowić zanim zakupi felgi o dużej średnicy. Ja wiem, że wygląda ona fenomenalnie a również poprawia precyzję prowadzenia na szybko na zakrętach, jednak obniżenie profilu opony zmniejsza komfort, a dodatkowo zwiększa podatność kół na uszkodzenia.